Dyspraksja, nazywana też rozwojowym zaburzeniem koordynacji, dotyczy około pięciu procent dzieci w wieku szkolnym. Dziecko z dyspraksją ma sprawne mięśnie i prawidłowy wynik badania neurologicznego, ale planowanie i wykonanie ruchu sprawia mu wyraźną trudność.
To nie jest kwestia lenistwa ani braku starań. Czynność, którą rówieśnik opanuje po kilku próbach, u dziecka z dyspraksją wymaga wielokrotnie więcej powtórzeń, a efekt bywa niestabilny.
W terapii pracujemy nad konkretnymi czynnościami, które są dla dziecka i rodziny ważne, na przykład jazda na rowerze, wiązanie butów, pisanie w zeszycie. Taki sposób pracy ma najmocniejsze potwierdzenie w badaniach i daje efekty, które dziecko widzi w codziennym życiu.
Dla kogo
- Dziecko często się potyka, wpada na przedmioty, wylewa napoje.
- Nauka jazdy na rowerze albo pływania trwa wyraźnie dłużej niż u rówieśników.
- Trudności z wiązaniem butów, zapinaniem guzików, używaniem sztućców.
- Niechętnie bierze udział w zajęciach sportowych i zabawach ruchowych.
- Pismo jest nieczytelne, dziecko szybko męczy się przy pisaniu.
- Kłopot z zapamiętaniem kolejności czynności, na przykład przy ubieraniu.
Jak wygląda praca krok po kroku
- Rozmowa z rodzicem. Zbieramy historię rozwoju dziecka i ustalamy, które czynności sprawiają największą trudność.
- Obserwacja dziecka. Sprawdzamy koordynację, planowanie ruchu i sprawność ręki w zadaniach dopasowanych do wieku.
- Wybór celów. Rodzic i dziecko wskazują trzy do pięciu czynności, na których nam najbardziej zależy.
- Terapia. Uczymy tych konkretnych czynności krok po kroku, z zadaniami do ćwiczenia w domu.
- Sprawdzenie efektu. Po kilkunastu spotkaniach wracamy do listy celów i mierzymy, co dziecko już potrafi.
Zadzwoń pod 533 333 600 albo zostaw numer w formularzu, pomożemy dobrać specjalistę i termin.



